Świadomość społeczna na temat zdrowia psychicznego nie jest w Polsce na najwyższym możliwym poziomie i trudno się temu dziwić, bo jako naród dotknięty przez wiele tragedii, niejako nauczyliśmy się upychać swoje problemy gdzieś głęboko w sercu i udawać, że wszystko jest w porządku, by móc dalej walczyć w imię wspólnych idei. To jak najbardziej szczytna idea, ale niekoniecznie aktualna w drugiej dekadzie dwudziestego pierwszego wieku, kiedy Polska jest państwem suwerennym i znakomicie się rozwijającym. To nie jest nic złego, jeśli czujemy się gorzej i tak naprawdę żyjemy we wspaniałych czasach, które umożliwiają nam szukanie pomocy wszędzie wokół.

Wiele osób nie zdaje sobie jednak sprawy ze specyfiki zawodów związanych z szeroko pojętą psychiatrą i pojęcia takie jak psycholog, psychiatra czy psychoterapeuta zlewają im się w jedno. Jest to naturalnie olbrzymie nadużycie, ale wynikające z całkowicie zrozumiałych stereotypów. Warto jest zatem poznać, jak sprawa wygląda w praktyce, by wiedzieć, gdzie należy się skierować w ramach konkretnego problemu. Depresja jest w dwudziestym pierwszym wieku jedną z chorób cywilizacyjnych, a to oznacza, że narażony na nią jest dosłownie każdy człowiek żyjący w dzisiejszym społeczeństwie i z tego powodu swojego zdrowia psychicznego kategorycznie nie można lekceważyć.

Psychiatra od psychologa i psychoterapeuty różni się przede wszystkim tym, że jest lekarzem. Już na tym etapie wiele osób może się wydać zaskoczonych, ale takie rzeczywiście są fakty – psychiatrzy mają za sobą pięcioletnie studia medyczne, a nie psychologiczne. Niejako determinuje to specyfikę ich zawodu – podczas swojej edukacji uczą się o chorobach psychicznych w dużej mierze w teorii, muszą też zdobyć całą masę wiedzy na temat farmakoterapii. Zadaniem psychiatry jest wypisanie pacjentowi odpowiednich leków, które przyśpieszyłyby proces jego zdrowienia. Dlatego rozmowa z psychiatrą bywa bardzo często precyzyjna i niezwykle wręcz rzeczowa – psychiatra skupia się niemal wyłącznie na objawach towarzyszących chorobie, by wydać jak najbardziej trafną diagnozę i pomóc osobie zmagającej się z problemem.

Brak świadomości niejako wpływa na fakt, że niektórzy czują się wizytą u psychiatry rozczarowani, bo na przykład czują, że lekarz nie poświęcił wystarczająco wiele uwagi ich problemom i zadawał po prostu kolejne pytanie, zamiast brnąć głębiej. Należy zatem koniecznie mieć świadomość tego, że psychiatra nie brnie w problemy pacjenta i nie próbuje ich rozwiązać, bo rozumie, że nie ma do tego odpowiednich kompetencji.

Kompetencje ma natomiast psycholog, który ma za sobą studia psychologiczne i jest niejako wyszkolony do tego, by zawodowo pomagać ludziom rozwiązywać ich problemy życiowe. Na podstawie swojej wiedzy pomaga zauważać pewne szkodliwe schematy w zachowaniu człowieka, proponuje różnego rodzaju rozwiązania i nowe nawyki, a także może zwyczajnie wysłuchać tego, co człowiekowi leży na sercu, ale nie może wypisać mu żadnych leków, bo nie jest lekarzem. Psychiatra i psycholog to zatem dwa różne zawody, ale faktem jest, że najlepsze wyniki da dopiero połączenie wizyt u jednego i drugiego specjalisty.

Author

Write A Comment